środa, 3 kwietnia 2013

It's too cold outside for angels to fly

Kaja śpi

Dlaczego nienawidzę tej przedłużającej się zimy:
1. Już dawno znudziło mi się lepienie bałwanów i rzucanie śnieżkami.
2. Zgubiłam czapkę, a w Local Heroes jest niedostępna ta, którą chcę kupić.
3. Wychodzenie z domu wiążę się z ubieraniem dwóch tych samych płaszczy od pięciu miesięcy. Monotonnie.
4. Kiedy budzę się rano pierwsze co widzę to białe niebo za oknem. Jest smutne i depresyjne.
5. Nie mogę jeździć na rowerze na uczelnię, a nie przedłużyłam karnetu fitness.
6. Do butów sypie mi się śnieg, bo bojkotuję noszenie zimowych i biegam w sneakersach.
7. Ze znajomymi muszę spotykać się głównie w zamkniętych pomieszczeniach, a ja uwielbiam spędzać czas na świeżym powietrzu.
8. Mój humor zależy od pogody. Im bardziej jest zimno, tym jestem mniej kreatywna, mniej mi się chce i nie mam ochoty wychodzić z domu.
9. Autobus jadący do mnie do domu z uczelni (31) jeździ co piętnaście minut. W godzinach kiedy kończę zajęcia co dwadzieścia. Ze względu na korki i pogodę często jest opóźniony. Ponieważ coraz więcej studentów przeprowadza się w moje okolice, autobusy są kompletnie zapchane.Czasem nie ma nawet kawałka powierzchni (rurki, kasownika, uchwytu), której można by się złapać.

Reasumując - może ten Erasmus to nie jest taki zły pomysł. Najlepiej na południe Francji. Albo do Portugalii. Gdziekolwiek, gdzie jest ciepło.

1 komentarz: