 |
| Mała ostrość |
|
|
|
|
|
W tym semestrze uczęszczam na warsztaty fotografii cyfrowej. Od podstaw uczę się obsługi aparatu, kompozycji, różnych sposobów przedstawiania rzeczywistości. Co tydzień muszę przynosić mnóstwo zdjęć, część będę publikować tutaj.
Jaram się, bo w końcu wiem dlaczego moje zdjęcia, mimo genialnych koncepcji, nie wychodzą takie, jak w zamierzeniach. W końcu mogą kreować martwą naturę z puszek i butelek po Jacku Daniels'ie, robić zdjęcia rozsypanym papierosom i wyżywać się artystycznie biegając z aparatem po błocie robiąc zdjęcia śladom zwierząt. A krzywy kadr ostatniego zdjęcia, jak zauważył Pan Technik, świadczy o ciągu przyczynowo - skutkowym i, w kontekście wszystkich zdjęć, moim niewątpliwym zamiłowaniu do imprezowania.
Jak stwierdził Pan Magister, fotografia świadczy o autorze, ciąg fotografii tworzy pewną historię i jestem fanką jednej marki, choć bez wątpienia kreatywną. Dobrze, że poznał się na mnie od razu, bo nie wiem co mój szalony umysł wymyśli następnym razem.
 |
| Mocne punkty |
 |
| Powtarzalność elementów |
 |
| Kompozycja otwarta |
 |
| Kompozycja zamknięta |
 |
| Zdjęcie z obramowaniem |
 |
| Zdjęcie z linią prowadzącą |
Ok, nie jestem panem Magistrem, ale z mojej skromnej edukacji mogę Ci przekazać kilka porad:
OdpowiedzUsuń1. Staranniej komponuj tło w swoich kadrach, żaden element nie powinien być przypadkowy (co rzuca się w oczy na zdjęciach z puszkami - zdjęcie dałoby mocniejszy efekt, gdyby tło było bardziej neutralne).
2. Pamiętaj o oświetleniu i dobraniu do niego odpowiedniego ISO i czasu naświetlania. To bardzo ważne przy zdjęciach plenerowych, bo jedyny wpływ jaki masz wtedy na światło to wybór pory dnia, pogody no i właśnie ustawienia ekspozycji. W zdjęciach studyjnych stosuj klasyczną kombinację trzech świateł - rysującego (skupionego), dopełniającego (rozproszonego) i konturowego. Jeśli nie masz dostępu do tego typu oświetlenia, pracuj z tym co masz, ale świadomie komponuj światłem odbitym, skierowanym i rozproszonym.
3. Pamiętaj o budowaniu obrazu kontrastem. Polecam zacząć od czerni i bieli, łatwiej wtedy opanować kompozycję, kadr i kontrast - na kolory przyjdzie czas po opanowaniu tych podstaw.
Nie chcę się wymądrzać, podpowiadam tylko to, co mi samej bardzo pomogło :) jak dostanę zdjęcia z sesji na foto to prześlę Ci ze wskazówkami, jak będziesz chciała.
Wymądrzaj, wymądrzaj, to są moje początki, więc wszystkie wskazówki mi się przydadzą :). Dzięki za rady, wezmę na pewno pod uwagę przy kolejnych zdjęciach!
UsuńAd. 3: Masz na myśli, żeby obraz był zbudowany na kontrastach, tak? I żeby ćwiczyć od podstaw czerń + biel? Powiesz mi coś więcej?
Tak, początkujący, tacy jak ja i Ty, powinni zacząć od czerni i bieli, żeby nie rozpraszać się kolorami i skupić na budowaniu kadru. Pamiętaj, że fotografia to w sumie malowanie światłem i to ono jest najważniejsze dla zdjęcia. Żeby dobrze z niego skorzystać musisz mieć opanowane ustawienia ISO, czasu naświetlania i przesłony. Szkoda, że nie chodzisz na moje zajęcia, na pewno wyniosłabyś z nich więcej niż ja, bo ja w fotografii jestem średnia i nie bardzo mnie to jara, ale różne rzeczy, które tam podłapię, mogę Ci podsyłać :)
UsuńA z kim masz zajęcia? Bo Pan Magister Maks ponoć wykłada również na Twoim wydziale :). I z zajęć też sporo wynoszę, ale byłam dopiero dwa razy, wszystko przede mną. Podsyłaj, podsyłaj, chętnie się podszkolę. Ja się strasznie podjarałam, szczególnie, że mamy dużo praktyki i Pan Magister wytyka mi najdrobniejsze błędy oraz przedstawia swoje sugestie, co jest bardzo pomocne.
Usuń