sobota, 4 maja 2013

I'll be there for you

Zjeżdżam na linie

Nagle poczułam się wolna. Poczułam, że mogę wszystko, że świat stoi przede mną otworem i, cóż, zachłysnęłam się tą wolnością. Robię rzeczy, których jeszcze trzy tygodnie temu bym nie zrobiła. I za każdym razem gdy mam okazję zrobić coś, co mnie przeraża - jak na przykład zjazd linowy - powtarzam sobie, że taka okazja może nie zdarzyć się po raz drugi, że życie jest krótkie i nigdy nie wiadomo, co zdarzy się za chwilę. Świat jawi mi się teraz jako milion dróg, których jeszcze nie zdobyłam. I chociaż wszyscy mówią, że trzeba zdecydować się na jedną, ja wolę wybrać wszystkie. Przekraczać swoją strefę komfortu tak długo, aż skończy mi się czas. I nigdy, nigdy niczego nie żałować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz